W siódmej do dziewiątej sesji z łącznie 15 spotkań kursu Alfa zawsze planowane są jako “wyjazdowe”. Głównym tematem jest Duch Święty - kim On jest, jak działa i jak dać się napełnić Nim. Tak jak w zeszłym roku, tegoroczny weekend (8-10 listopada) spędziliśmy na Górze Matki Bożej w Králíkach. W pełni wykorzystaliśmy możliwości noclegowe klasztoru. Przyjechało 20 tegorocznych uczestników kursu, pięciu ubiegłorocznych uczestników, z których troje przygotowuje się do chrztu oraz 14 organizatorów.
W piątek rozpoczęliśmy weekend kolacją, po której miała miejsce krótka prezentacja Ewy na temat tego, kim jest Duch Święty. Następnie, w trakcie krótkiej aktywności, poznaliśmy się w grupach, w których normalnie się spotykamy. Wieczór przebiegał w miłej atmosferze, a zmęczenie oraz pragnienie zgromadzenia sił na sobotni program zaprowadziły nas do łóżek.
W sobotnie przedpołudnie Jenda przedstawił szereg przykładów, jak Duch Święty działa, nie ograniczając się tylko do biblijnych przykładów, przytoczył również swoje świadectwo. Po południu ochłodziliśmy się zwiedzaniem krużganków, a potem znów rozgrzaliśmy się podczas spaceru po okolicy. Wieczorem Jenda wprowadził nas w temat, jak dać się napełnić Duchem Świętym oraz co może temu przeszkadzać. Po teorii czas na praktykę, więc przystąpiliśmy do wieczoru uwielbienia z możliwością modlitwy wstawienniczej, spowiedzi, duchowych rozmów, inspiracji Bożym Słowem… Wszystko to przy akompaniamencie muzyki chwały. Potem pozwoliliśmy dojść do głosu naszym doświadczeniom z modlitwy - ktoś w ciszy, ktoś w towarzystwie rozmowy. W niedzielę pozostało nie tylko pakowanie, ale także przestrzeń do dzielenia się doświadczeniami z całego weekendu. Od dziesiątej mogliśmy celebrować mszę i wyruszyć do domu. I cieszyć się, że znów spotkamy się we wtorek!
Z opinii uczestników wynika, że był to czas błogosławiony zarówno ludzko, jak i duchowo. Podziękowania należą się przede wszystkim Panu za wszystko, co było poza naszymi rękami, ale się udało. Również wielkie podziękowania dla uczestników za szczerą i otwartą atmosferę w trakcie weekendu. A także dla tych, którzy wzięli na siebie organizację programu. Nie dałoby się to bez innych, dzięki którym podczas weekendu nie było głodu. Dziękujemy również muzykom za nastrojenie naszych dusz, lokalnym za miłe przyjęcie i możliwość zakwaterowania na Górze Matki Bożej, a wreszcie wszystkim, którzy towarzyszyli i towarzyszą Alfie swoimi modlitwami.
Vojta P.